BorderlineMary na Facebook'u!

Ja nie przeczułam, Tyś nie odgadł...

Oto my, nadzy kochankowie,
piękni dla siebie — a to dosyć —
odziani tylko w listki powiek
leżymy wśród głębokiej nocy.

Ale już wiedzą o nas, wiedzą
te cztery kąty, ten piec piąty,
domyślne cienie w krzesłach siedzą
i stół w milczeniu trwa znaczącym.

I wiedzą szklanki, czemu na dnie
herbata stygnie nie dopita.
Swift już nadziei nie ma żadnej,
nikt go tej nocy nie przeczyta.

A ptaki? Złudzeń nie miej wcale:
wczoraj widziałam, jak na niebie
pisały jawnie i zuchwale
to imię, którym wołam ciebie.

A drzewa? Powiedz mi, co znaczy
ich szeptanina niestrudzona?
Mówisz: Wiatr chyba wiedzieć raczy.
A skąd się wiatr dowiedział o nas?

Wleciał przez okno nocny motyl
i kosmatymi skrzydełkami
toczy przyloty i odloty,
szumi uparcie ponad nami.

Może on widzi więcej od nas
bystrością owadziego wzroku?
Ja nie przeczułam, tyś nie odgadł,
że nasze serca świecą w mroku.
(Wisława Szymborska - Jawność)



U mnie sporo zmian.
Wróciliśmy do siebie z Uwodzicielem. 
Dostałam się do dużo lepszej pracy - teraz pracuję w banku, a co za tym idzie - zarabiam więcej, a pracuję po osiem godzin. 
Nie przesiaduję już na internecie i nie wczytuję się w chorobowe objawy. Staram się żyć jakby nic mi nie dolegało i naprawdę dużo lepiej się z tym czuję. Minus jest taki, że zapominam czasem o braniu leków, bo po prostu nie myślę o tym, że jestem chora - tego muszę przypilnować.

Piszę to, bo widzę, że blog zdobywa coraz więcej czytelników, a ja go zaniedbuję. Mam zamiar znowu zacząć pisać notki na bieżąco, bo dużo fajnego się u mnie dzieje. Nie da się teraz tego opisać, bo za dużo czasu minęło. Na wiele rzeczy już patrzę z dystansu, bo wiem co stało się później.
Jednak zmieniłam się przez ten czas. Dojrzałam. Jestem nieco inną kobietą. Takie zdawkowe informacje muszą Wam niestety na razie wystarczyć.
Jeśli tu jesteście - zostawcie komentarz. To mobilizuje do pisania!

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję, że chcesz się ze mną podzielić swoimi przemyśleniami!

Popularne posty